Galeria
Newsletter
| Wrażenia uczestników |
|
|
|
|
Wrażenia i opinie uczestników : Zajęcia uświadomiły mi jak wiele emocji kryje moje ciało. Sztywny kark nie zawsze oznacza, że spałam na źle ułożonej poduszce. Częściej to sygnał, że czegoś nie powiedziałam lub nie upomniałam się o swoje, bo nie chciałam kogoś urazić, a teraz mnie to uwiera.
Ruch jest potrzebny, bo przynosi radość, daje poczucie własnego ciała. Ruch i taniec jest w nas, w każdym. Zaznałam tego na zajęciach. Poruszanie się i podążanie za własnym ruchem odwraca uwagę od tego co dzieje się na zewnątrz, a otwiera to co mamy w sobie, myślimy, odczuwamy całym ciałem.
Przyszłam na warsztaty ze sporą świadomością swoich "trudnych kawałków, wiem mniej więcej z czego one wynikają i co należałoby robić, żeby było ich coraz mniej. Wiadomo, to jest bardzo długi proces i łapie się na tym, że można i trzeba "przegadać" te "trudne sprawy" wiele, wiele razy. W pewnym momencie, jednak, słowa nie mają już tej siły.....którą znalazłam podczas Twoich warsztatów. Praca z ruchem, z własnym ciałem pozwoliła mi dotknąć tych "trudnych kawałków", ale jednocześnie dostałam energii i to ciało, które do tej pory raczej "ściągało w dół" przez różne dolegliwości stało się "sprzymierzeńcem" w pracy nad sobą. Poczułam się fantastycznie i mam nadzieję, że to dopiero początek... Beata
Idąc na zajęcia byłam nieco sceptycznie nastawiona do nich. Uczciwie mówiąc, podeszłam do nich z dużą dozą dystansu. Zdecydowałam się jednak na nie, ponieważ przeżywam obecnie bardzo trudny okres w moim życiu, wysiadły mi nerwy i chciałam zrobić coś dla siebie. Od dawna już miałam problemy z wyrażaniem uczuć, miałam bardzo skrępowane ruchy, byłam wiecznie spięta i nie potrafiłam się rozluźnić. Gdy znalazłam w Internecie notkę o terapii tańcem uznałam, że może warto spróbować. myślę, że podjęłam dobrą decyzję. Te zajęcia faktycznie pozwoliły mi zajrzeć do siebie, dostrzec własne potrzeby, emocje i oczekiwania. To był czas dla mnie. Zobaczyłam, że ciało potafi dawać bardzo wyraźne sygnały na temat tego "co nam w duszy gra". Ważne, by umieć go obserwować, słuchać i pytać (jakkolwiek to nie brzmi :)) Paula
Udział w zajęciach pozwolił mi skontaktować się z moim ciałem i przekonać się, że człowiek nie składa się tylko z umysłu. Myśli, które utożsamiamy z jedyną naszą rzeczywistością nie zawsze mówią nam całą prawdę o nas. Doświadczenie wsłuchania się w ciało było dla mnie bardzo pomocne na drodze poznawania siebie. Ania |


